Wzorce SM

Wzorce SM

Wczesne stadia stwardnienia rozsianego charakteryzują znaczne wahania nasilenia objawów. U niektórych jednak występują one w całym przebiegu choroby. Można to porównać do zmiennej pogody w wiosenny dzień, gdy słońce i  deszcz następują po sobie bardzo szybko. Objawy SM mogą trwać minuty albo dni, lub też ciągnąć się tygodniami, miesiącami i  latami. Zanikają i  pojawiają się w różnej intensywności i  w różnych układach. Każda kombinacja jest możliwa. Dlatego też SM określa się jako chorobę "remisji i rzutów".

Jednym z najpospolitszych schematów wczesnego stadium są właśnie te remisje i  rzuty. Okres, w którym objawy nasilają się z powodu zapaleń i  demielinizacji w ośrodkowym układzie nerwowym, określa się mianem rzutu. Czasami nazywa się to atakiem choroby. Pojawiają się nowe symptomy lub powracają stare, które, wydawało się, zanikły na zawsze. Dzieje się tak, ponieważ powstały nowe ośrodki demielinizacji lub też dawne uległy ponownej aktywacji lub rozszerzeniu. Rzuty mogą być łagodne lub gwałtowne; mogą trwać tylko kilka dni lub znacznie dłużej. Rzadko można wskazać ich przyczynę, choć można się pokusić o próbę wskazania winnego. Rzut może być zainicjowany przez jakąś infekcję, stres lub ciężkie przeżycie psychiczne. Wiele osób jest szczerze zdumionych pojawieniem się objawów po dłuższym okresie wzmożonego wysiłku - może to być zarówno praca, jak i  zabawa. Czasami wygląda to jakby wirus grypy, który każdego innego kładzie do łóżka z gorączką, u osoby z SM nie powodował tej choroby, tylko nasilenie objawów stwardnienia rozsianego. Niektórzy wolą nazywać nasilenia zaostrzeniami choroby, jako że mają one czasowy charakter. Dawne objawy pojawiają się lub ulegają nasileniu na pewien czas - od kilku minut do kilku dni.

Remisją nazywamy okres, gdy objawy choroby ustępują. Mogą one zaniknąć częściowo lub całkowicie na tygodnie, miesiące, lata lub dziesięciolecia. Remisja jest tym, o czym marzy każdy człowiek z SM. To wspaniałe pomyśleć, że istnieje możliwość całkowitego wycofania się nawet najcięższych i  najtrwalszych objawów. W przypadku "łagodnej" formy stwardnienia rozsianego, remisja jest często całkowita nawet po wielu kolejnych rzutach i  choroba nie staje się przyczyną trwałego kalectwa.

Nie istnieją żadne wzorce rzutów i  remisji, możliwość zróżnicowania u poszczególnych osób i  w różnym czasie jest nieskończona. Nie zawsze chory na SM jest w stanie rozpoznać granice pomiędzy nimi, niektórzy niepotrzebnie trapią się, w którym stadium właśnie się znajdują. Nie jest łatwo żyć na tej "ziemi niczyjej". Można to odczuwać, jako przebywanie w tunelu bez wyjścia w zasięgu wzroku. Możliwe jest niespodziewane wydostanie się na zewnątrz, w oślepiające światło lub pozostawanie przez pewien czas w mroku. Zawsze jednak gdzieś jest koniec tego tunelu. "Szara strefa" braku wyraźnych objawów rzutu lub remisji u niektórych chorych pojawia się z czasem coraz częściej. Objawy stabilizują się i  życie staje się równiejsze i bardziej przewidywalne.

W stwardnieniu rozsianym bardzo ważna jest współzależność ciała i psychiki, nie tylko w okresie rzutu albo remisji, ale zawsze, każdego dnia. Zmienność nastrojów występuje bardzo często i można ją zrozumieć - w SM nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Gdy tylko pomyślisz, że poradziłeś sobie z dostosowaniem się do pewnego rodzaju objawów, pojawiają się całkowicie odmienne i trzeba przystosowywać się od nowa. Każde uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego charakteryzuje się psychicznymi górkami i dołkami, w szczególnym stopniu ta zasada dotyczy stwardnienia rozsianego. Demielinizacja może wpływać na emocje, wzmacniając je lub osłabiając. Trzeba zaakceptować ten fakt. Osoba z SM może być czasami bez powodu smutna, zła, przerażona lub w euforii.